Poradnik dla początkującego pro-gamera.

środa, 4 września 2013

Po co życie jak można mieć Życie.

Według wielu cenionych pro-gamerów (w tym Yuza) dużym plusem gier może być fakt, że nie mają końca.
To znaczy, że po ukończeniu fabuły głównej gra nie kończy się, a jedyne co możemy zrobić to zacząć od nowa. Plus ten posiadają głównie gry multiplayer korzystające z sieci. Jednak nie o multiplayerze chcę wam opowiedzieć, lecz o grze która sprawi że poczujecie się jak bóg. Chodzi mi o serię The Sims. Polega ona na przejęciu kontroli nad życiem "Simów" i prowadzeniu ich przez cybernetyczną ścieżkę przeznaczenia. Mniej, więcej.  Należy ona do gierek, które prędzej się nudzą niż kończą. Przede wszystkim dla tego, że wystarczy tylko chcieć, a końca nie będzie. Nawet jeśli umrze nam Sim którym zaczęliśmy przygodę, w grze pozostaną jego potomkowie. I potomkowie potomków. I potomkowie potomków jego potomków. (Pisząc to zauważyłem jak zabawnym słowem jest "potomek"). Dzięki temu ktoś kto wciągnie się w Simsy po sam kręgosłup może być spokojny, że może w to grać do śmierci. Swojej oczywiście. Dodatki do serii mogą znacznie urozmaicić rozgrywkę i dodać jej realizmu, jednak każda kosztuje pieniądze. Chociaż na co innego wydawać pieniądze? Jedzenie? Mieszkanie? Phi! Dla prawdziwego pro-gamera to nie wyzwanie. A dlaczego? O tym opowiem wam niedługo. Miłej nocy misiaki
Szeregowy Szczypior.

piątek, 30 sierpnia 2013

Z lupą na WoW'a.

Jak pamiętacie, (a jeśli nie, to uruchomcie moc kręcenia kółeczkiem myszy w dół) poruszałem już temat gier MMORPG. Dla przykładu użyłem wtedy gry Sherwood. Nie jest to zła gra, (a przynajmniej nie powinna dla kogoś pragnącego zostać pro-gamerem) jednak wszechświat działa tak, że musi ona klęknąć gdy na salę wchodzi World of Warcraft. Grę tę można śmiało uznać za cara mocarstwa MMORGP. Jednak nie mnie przyjdzie oświetlać was w jej sprawie. Nie; zrobi to nie kto inny jak sam Yuzu. Tak, tak ten sam, z którym wywiad możecie przeczytać po zjechaniu trochę niżej (żółta, oczojebna czcionka może wam pomóc). Otóż postanowił on zrobić swojego bloga, w którym opisuje swoją przygodę z WoW'em słowem i obrazem. To z mojej strony wszystko. Ofiaruję wam jeszcze link prowadzący do pierwszej strony wspomnianego wyżej bloga. Na razie się z wami żegnam.
Całuski
Szeregowy Szczypior.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Koniec żartów. (na chwilkę) ;*

Wiele ludzi uważa, że bycie pro-gamerem to granie w gry w wolnym czasie i bycie w tym dobrym. NIC BARDZIEJ MYLNEGO! To coś znacznie więcej. To całkowity brak wolnego czasu. Czasu poświęconemu jednemu. Komputerowi. Bycie pro-gamera jest stylem życia. Wymaga wielu poświęceń i zrzeknięcia się życia ze świata zewnętrznego. Wchodząc do świata pro-gamerstwa, wychodzisz jednocześnie z rzeczywistości, w której dotychczas żyłeś. Niekiedy na zawsze. Tak więc jeśli jesteś gotowy do takich poświęceń możesz zastanawiać się nad tą drogą życia. Jeśli nie to bądź ostrożny. TO może nadejść w najmniej oczekiwanym momencie. Dziękuję za uwagę dobrej nocy<3.
Szeregowy Szczypior

niedziela, 25 listopada 2012

Klocuchos kompanieros.

Dawno dawno temu w jednym z moich postów zamieściłem filmik z game-playem z lola. Osób tworzących filmiki z gier jest niemało jednak jest jeden człowiek, który wyróżnia się spośród tłumu. Panie i Panowie dziś chciałbym wam przedstawić postać niesamowitą, niepowtarzalną oraz niezwykłą. Mowa oczywiście o Klocuchu. Ma on dwa konta na youtubie: Klocuch12 i KlocuchRecenzje. Oba są wyśmienite. Sposób w jaki przedstawia i opisuje gry już niejednego zwalił z nóg (włącznie ze mną). UWAGA! Przed zakupem jakiejkolwiek gry sprawdź przedtem, czy nie zrecenzował jej Klocuch. Jeśli tak to dopiero po obejrzeniu będziesz miał 100% pewności o zakupie. Nie zaprezentuję wam jego filmiku, bo wszystkie są piękne a nie chciałbym faworyzować. Dostaniecie za to filmik z niektórych jego "złotych" wypowiedzi, które charakteryzują jego styl i szyk. Oto link https://www.youtube.com/watch?v=H8vPrWfOoZM . Na razie żegnam was bo sam lecę oglądać jego dzieła. ho ho
Szeregowy Szczypior

poniedziałek, 19 listopada 2012

Dzień sądu nastąpił.

Wyznam wam szczerze, że blog powstał z powodu pracy domowej na lekcji informatyki. Dziś został on oceniony. Stwierdzam, że pięć. Ale nie obawiajcie się, gdyż zamierzam kontynuować prowadzenie tego bloga specjalnie dla was. Pokój
Szeregowy Szczypior

Chcecie więcej?

Ostatnio udostępniłem mój wywiad z Yuzu. Mam nadzieję, że wam się spodobał. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania na temat pro-gamerskiego życia przysyłajcie je na e-mail w prawym górnym rogu strony. Do zagrania
Szeregowy Szczypior

niedziela, 18 listopada 2012

"Dzień bez komputera to dzień stracony." Część 2.

Wywiad z Yuzu odcinek 2.

Szeregowy Szczypior: A więc Yuzu, może opiszesz nam swoją klasyczną sobotę.
Yuzu: Dosyć łatwe pytanie, bo nie ma tu zbyt dużo do opowiadania. Po prostu wstaję, odpalam kompa, gram, gram, gram i idę spać. To wszystko.
SS: A jak jesteś głodny?
Y: Zależy czy jest mamusia czy nie. Jak jest to proszę ją by mi coś zrobiła. A jak jestem sam to robię sobie coś co się szybko robi. Po co stać nad czymś 20 minut jak można sobie zjeść zupkę chińską?
SS: O której kładziesz się spać?
Y: No przed czwartą nie wyłączam komputera w sobotę. Kłaść wcześniej to się mogę w tygodniu. Chociaż i tak rzadko to robię.
SS: Jakiej grze poświęcasz najwięcej czasu?
Y: Zdecydowanie League Of Legends. Na drugim miejscu jest MTA (Multi Theft Auto). Od czasu do czasu gram też w Minecrafta z kolegami na serwie.
SS: Nazwałem nasz wywiad Twoim mottem życiowym. Rozwiniesz ten temat?
Y: Po prostu jest to moje motto. Na przykład jak nie ma prądu i w domu nie ma nic do roboty i przez cały dzień nie jesteś na komputerku to dzień ten uznaję po prostu za stracony.
SS: Masz świadomość, że Twoje słowa przeczytają osoby chcące stać się podobnie jak Ty pro-gamerami.
Y: No tak.
SS: Masz im w takim razie coś do powiedzenia?
Y: Powiem tak. Jeżeli komputer nie jest najpiękniejszym urządzeniem w twoim życiu to wiedz, że życie pro-gamera nie jest Ci pisane.
SS: To wszystko co chciałem Cię zapytać. Dziękuję za wywiad.
Y: Również dziękuję i polecam się na przyszłość. Aha i niech dzieci nie zaczynają grać w Tibię, bo była ona kiedyś porządną grą, a teraz tylko wyłudzają pieniądze. Zainteresujcie się lepiej takimi grami jak LoL czy jakieś opisane wcześniej w tym Blogu. A dla najmłodszych polecam grę MMORPG "Nostale". Dowidzenia.

"Dzień bez komputera to dzień stracony." Część 1.

Wywiad z Yuzu odcinek 1.

Szeregowy Szczypior: Dzieńdobry.
Yuzu: Witam, witam.
SS: Yuzu, dlaczego spośród tylu sposobów na życie wybrałeś właśnie bycie pro-gamerem?
Y: Gdy byłem mały starszy brat pokazał mi komputer i świat gier. Od razu mi się to spodobało. Poczułem jak wpadłem w sidła uzależnienia. Miałem tego świadomość, ale to było silniejsze ode mnie. I tak pozostało aż do dzisiaj.
SS: A twój brat?
Y: On nigdy nie był prawdziwym pro-gamerem. Pokazał mi komputerowy świat, ale sam już z tego dawno wyrósł.
SS: Co na to wszystko twoja matka?
Y: Na początku podchodziła do tego z przymrużeniem oka. Minęło parę lat. Jej podejście nie zmieniło się zbytnio, chociaż coraz częściej zaczyna mówić, że nadużywam komputera. Że gdybym poświęcił szkole tyle czasu co grom to byłoby idealnie.
SS: A co ty na to?
Y: Odpowiadam, że nauka nie zając, nie ucieknie i odpalam gierkę.
SS: Nie wolałbyś spotkać się na mieście ze znajomymi?
Y: Prawda jest taka, że otoczyłem się środowiskiem pro-gamerów, więc nawet jakbym do kogoś zadzwonił z propozycją by gdzieś wyjść to i tak usłyszałbym "Nie, bo gram."

Koniec części 1.

Co gra w duszy pro-gamera.

Od pewnego czasu staram się przeprowadzić rozmowę ze wspomnianym wcześniej największym znanym mi pro-gamerem-Yuzu. I wiecie co? Zgodził się na wywiad specjalnie dla was! Już dzisiaj po południu ukaże się pierwsza część  wywiadu. Na drugą nie będziecie musieli zbyt długo czekać. Obiecuję. Na razie musicie uzbroić się w cierpliwość.
Szeregowy Szczypior

Wojenko, wojenko!

Możliwe, że nie wszystkim graczom przypadną do gustu "erpegi". Więc w razie braku internetu trzeba szukać dalej. Następnym opisywanym gatunkiem Off-line będą FPS-y. First-Person Shooter. Zasada jest prosta. Patrzysz oczami gościa, którego zadaniem jest strzelanie do wszystkiego, co strzela do niego. Najpopularniejszy FPS-ami są między innymi Counter-Strike czy Medal Of Honor. Gatunek ten nie jest zbyt skomplikowany więc i post nie będzie długi i nużący. KRÓTKO ZWIĘŹLE I NA TEMAT. Narka koparka
Szeregowy Szczypior
Darmowy FPS Project Blackout zadebiutował na rynku - ilustracja #1
Klasyczny widok z kamery.

środa, 14 listopada 2012

Czas na kino.

Doszła do mnie pewna sugestia w jednym z komentarzy od mojego przyjaciela Maćka (http://wszstko.blogspot.com/), w którym zaproponował on wstawienie filmu z jednej walk w grze "LeagueOfLegends". Rozpatrzyłem tę myśl i stwierdziłem, iż jest niezła. Wstawiam więc jeden z filmików użytkownika portalu youtube.com Gimperra. który podobnie jak ja, wprowadza początkujących graczy w świat gry "LOL" . Miłego oglądania.
Szeregowy Szczypior





Ach te "erpegi".

Skoro były już gry MMORPG to najwyższy kurcze czas wspomnieć coś o grach RPG. Do najpopularniejszych Role-Playing Games należą między innymi seria "Gothic", "Fallout", czy nasz dobry, bo poski "Wiedźmin". W grach tych wcielasz się w postać najczęściej zaczynającą swą przygodę od zera(bez ubrań, broni,pieniędzy). By przejść taką grę należ swoją postać odpowiednio rozwinąć. Zwykle mamy do wyboru różne kierunki rozwoju. Fajne jest też to, że kształcimy swoją postać również pod względem reputacji. To znaczy, że jeśli będziemy podejmowali na przykład same złe wybory w różnych sytuacjach (zabicie kogoś zamiast darowania mu życia) to będzie milej widziany w towarzystwie jakichś bandytów czy innych opryszków, a strażnicy w miastach czy inne organy "słuszne" będą na Ciebie patrzyły wilkiem. Każdy wybór ma swoje plusy i minusy. Wiele "erpegów" można dzięki temu przejść parę razy w różny sposób. Na początek polecam klasykę gatunku. Należą do nich wspomniane wyżej "Gothic"(najlepiej 2 część) i "Fallout". To pierwsze dzieje się w świecie fantasy (to rodzaj preferowany przeze mnie). Drugie natomiast w postapokaliptycznym świecie z niedalekiej przyszłości. Co prawda trzeba za nie nieco wydać pieniążków, ale uwierzcie mi że produkt jest warty ceny. Z wyrazami szacunku
Szeregowy Szczypior

Bohater Gothica 2 na początku gry...
i w dalszej części.

Off-line.

Do tej pory była mowa jedynie o grach wymagających dostępy do internetu, za co was z resztą serdecznie przepraszam. Istnieje przecież możliwość, że ktoś owego dostępu nie będzie miał, a samo Spelunky może nie wystarczać dla młodej ambitnej duszy. Dlatego też tego kilka następnych postów chciałbym poświęcić grom dla których napis "NIE MA INTERNETU" nie stanowi przeszkody. Do przeczytania!
Szeregowy Szczypior

Być albo nie być pro-gamerem.

Jeśli chodzi o same gry to wiecie już od czego zacząć. Jednak to nie wszystko. Aby stać się prawdziwym pro-gamerem należy też nieco zmienić tryb życia. By nie zanudzać was długim, ciągłym tekstem przygotowałem wam kilka przydatnych porad. Kierując się wskazówkami w nim zawartymi powinniście zejść już na słuszną ścieżkę. A oto i on:

  1. Są sprawy ważne i ważniejsze. Oczywiście do tych ważniejszych należy zdobywanie kolejnych poziomów.
  2. Potrzeby fizjologiczne są jedynie uciążliwym dodatkiem do pro-gamerskiego życia.
  3. Pieniądze mają wiele funkcji lecz najlepiej nadają się do wyprzedzania innych w rankingach gier przeglądarkowych.
  4. To, że ktoś korzysta z konsoli nie czyni go innym, a tym bardziej gorszym. Wszak wszyscy należymy do jednej pięknej rodziny.
To na razie koniec. Lista będzie aktualizowana na bieżąco. Możecie również wysyłać mi swoje propozycje na mój e-mail (poprzedni post).Z góry dziękuję
Szeregowy Szczypior

Kontakt

Chciałbym żebyście wiedzieli, iż możliwy jest ze mną kontakt po przez e-mail podany w prawym górnym rogu strony. Jeśli macie jakieś uwagi lub propozycje dotyczące kolejnych postów możecie śmiało do mnie napisać. Wszak wszyscy tworzymy jedną wielką komputerową rodzinkę.
Szeregowy Szczypior

niedziela, 11 listopada 2012

Grasz w lola?




Jeśli ma się znajomych w wieku gimnazjalnym lub licealnym można się natknąć na nazwę "lol". Jest to oczywiście skrót od "League of Legends". Jeśli ktoś się wciągnie może zostać tam na zawsze. Mnogość postaci, ich kombinacji w drużynach czynią tę grę czymś co się zbyt szybko nie nudzi.Polega ona na drużynowych walkach na 4 różnych mapach. W zależności od trybu są to drużyny maksymalnie 5 osobowe. Przed każdą rozgrywką zawodnicy(przywoływacze) wybierają(przywołują) postać, którą będą grali. Najwięcej frajdy sprawia gra jeśli jeśli gadasz z kimś ze swojej drużyny na skype lub TeamSpeaku. Można wtedy tworzyć różnorakie taktyki umożliwiające efektowne zwycięstwo. W tym momencie chciałem pozdrowić moich znajomych, na których towarzystwo w tej grze mogę zawsze liczyć, to znaczy użytkowników: Iroku, Yuzeffff (to ci dwaj mi tę grę pokazali, za co jestem im wdzięczny),piq6, AlieN358, SicinExterminato. MakkaPakka, tofik2943. Załączam link do screenów dla zainteresowanych. 3majcie się
Szczeregowy Szczypior.

Szczypior kocha Spelunky

Po zapoznaniu się z podstawowymi gatunkami gier on-line warto skupić się na konkretnych pozycjach.
Jeśli kogoś urzekła przygoda Indianina Jonsona i chciałby mieć zawsze pod ręką coś dla "zabicia" czasu śmiało mogę polecić grę Spelunky. Spora ilość poziomów i fakt, iż po śmierci trzeba zaczynać wszystko od nowa (brzmi znajomo?) sprawiają, że aby ją przejść nie wystarczy zwykłemu człowiekowi  parę godzin. Nad tym zwykły człowiek musi przesiedzieć dwa pokolenia. Jednak istnieją ludzie zawzięci. Na youtubie można znaleźć serię filmików zatytułowaną "Kuba kocha Spelunky". Pokazuje ona ile siebie trzeba włożyć w tę grę by ujrzeć napisy końcowe. Na dole znajdziecie załączony link do początku serii. Pozdrawiam
Nasz bohater

czwartek, 8 listopada 2012

Co dalej?

Jak już zapoznaliście się z grami MMORPG najwyższy czas by spróbować czegoś dojrzalszego. Otóż w internecie występuje takie zjawisko jak gry przeglądarkowe. Polegają głównie na rozwijaniu bohatera, w którego się wcielisz, bądź miasta/osady. Jeśli chodzi o rozbudowę miasta/osady na start polecam plemiona oraz travian. Gry te funkcjonują na podobnej zasadzie jednak różnią się w wielu aspektach. "Ale jakich aspektach?!"-pytacie. Haha, na to pytanie odpowiecie sobie sami po spróbowaniu każdej z nich. Jeśli chodzi o rozwój pojedynczego bohatera jeszcze parę dni temu poleciłbym wam TheWest, lecz po dodaniu ostatnio nowego patcha gra ta zeszła na DNO. Radziłbym się raczej skupić na takich wspaniałościach (bo każda gra jest wspaniałością sama w sobie) jak BiteFight lub Gladiatus. Przeglądarkowe gry to doskonały sposób by przesiedzieć wyczekująco (aż twa postać skończy pracę lub jakiś budynek skończy się rozbudowywać) przed komputerem parę pięknych godzin. Pozdrawiam i miłego klikania.

Szeregowy Szczypior
Pojedynek w grze BiteFight


środa, 7 listopada 2012

Początku podróży.


Na start przedstawię Wam kilka pozycji, które powinny znaleźć się na dysku początkującego pro-gamera. Warto zapoznać się z paroma MMORPG. Jest to wspaniały pomysł na przesiedzenie przed komputerem kilku godzin dziennie. Zacząć można od prostego, aczkolwiek przyjemnego MMORPG jakim jest Sherwood. Jeśli poczujesz grając w Sherwood, że to jest to możesz śmiało ściągnąć próbną, darmową wersję klasyki gatunku: World of Warcraft. Na razie tyle. Trzymam za Was myszkę.
Szeregowy Szczypior.
http://amelciia.bloblo.pl/zdjecie/254368
Sherwood zimą

Geneza mojego bloga.


Często słyszy się, że przesiadywanie przed komputerem całymi godzinami jest niezdrowe i ogólnie niepoprawne. Blog ten powstał po to by udowodnić światu, iż bycie prawdziwym PRO-gamerem jest to wspaniała rzecz. Założę się czytelniku, że czytając kolejne posty podobnie jak miliony ludzi na Ziemi również podzielisz moje zdanie. Niech moc komputera będzie z Wami. Wasz przewodnik po cudownym świecie gier
Szeregowy Szczypior.